Creative Commons License
This work is licenced under a Creative Commons Licence googleb748ed438634c129.html
Blog > Komentarze do wpisu
599. tyralierą!
W zielonogórskiej Gazecie Wyborczej (skąd też zdjęcie)

trzy teksty na temat tego co o Zielonej Górze myślimy (my jako szkoła architektury z Plymouth): jeden, drugi i trzeci.
czwartek, 29 grudnia 2011, krzysztof_nawratek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/30 12:04:31
Koncepcja oparta na odpadach elektronicznych naprawdę do mnie trafia. Niestety robota jest niezbyt przyjemna i dość szkodliwa dla zdrowia (dopóki się nie osiągnie standardów przetwórstwa, co w polskich warunkach potrwa kilka lat). Z drugiej strony ilość odpadów elektronicznych rośnie i mało kto w PL się tym zajmuje na większą skalę. Wyspecjalizowanie się w odzysku miedzi (na początek) i metali ziem rzadkich (później) wygląda nie niezły strzał. Dużo zależy od kontroli jakości, bo odzysk metali to AFAIK konieczność stosowania dość paskudnej chemii.

Przetwórstwo grzybów też jest fajne, ale nie wiem jak wygląda bio-chem na uniwersytecie w ZG. KGHM daje jakieś know-how miedziane (plus bliskość Śląska z niezłą metalurgią). Tutaj nieźle się to miksuje z Cottbus. Kapitał na inwestycje w recykling można wziąć od państw skandynawskich (tam jest trochę firm venture-capital ekologicznych).

Natomiast teksty w stylu:
"W Zielonej Górze nadszedł czas by podjąć wyzwanie i rozpocząć eksperyment zmierzający do redukcji zależności, by uwolnieni mieszkańcy miasta mogli sami zacząć kształtować swą przyszłość. Odzyskując władzę nad swym przeznaczeniem, wyzwólmy miasto!"

sprawiają, że pomysłodawców traktowałbym karą "Napisz pięć stron bez użycia modnych słów" ;-).
-
2011/12/30 12:23:45
@Redezi: ale akurat w cytowanym fragmencie nie ma żadnych modnych słów ;)
jest pewien (lekko drażniący, być może) patos, ale cóż... może gdybyśmy odrzucili cynizm wieku średniego, to by tak nie drażnił? :-P

co do reszty - większość tym projektów zawiera jakiś element, który warty jest dyskusji. takiej poważnej, na poziomie władz miasta / województwa. byłoby fajnie, gdyby tak to zostało potraktowane. no ale zobaczymy... na razie prezydent Kubicki wystąpił z SLD i coś czuję, że to jest horyzont wyznaczający debatę dotyczącą Zielonej Góry... ale może się mylę...
-
2011/12/30 13:51:22
@ KN

"jest pewien (lekko drażniący, być może) patos, ale cóż... może gdybyśmy odrzucili cynizm wieku średniego, to by tak nie drażnił? :-P "

Słowa "przyszłość", "wyzwólmy", "wyzwanie", "przeznaczenie" oprócz patosu nie niosą ze sobą żadnej konkretnej wizji. Nie znam projektu, ale ta zajawka wydaje mi się przede wszystkim zbyt ogólnikowa.

Co do wieku średniego: podobno mam tak od 16. roku życia a jestem niewiele starszy od Twoich studentów. Ale Żona lubi facetów w średnim wieku, więc specjalnie z tym nie walczę.

Co do dyskusji projektów - wymienione przeze mnie warte są IMHO nawet jakiejś głębszej pracy studialnej połączonej z dyskusjami w różnych sferach.
-
2011/12/30 14:12:12
@Redezi: ma nadzieję, że Cię nie uraziłem w kwestii wieku, ja się starzeje i chciałbym by wszyscy byli starzy :-P

zgoda co do ogólników. trochę szkoda, bo to jest jeden z ciekawszych projektów moim zdaniem, będący rozwinięciem myślenia 'shrinking cities', o powolnym umieraniu ZG, obcinaniu tego co zbędne, wejścia na drogę pewnej ascezy... projekt oczywiście nie do przyjęcia jako taki, ale pytanie - a jeśli nie rozwój to co? jeśli procesy demograficzne będą wciąż szły w takim kierunku jak idą w ZG i będziemy mieli mnóstwo ludzi na emeryturach, to jakim miastem ZG się stanie? nazwa robocza tego projektu to było 'urbanistyka paliatywna'...