Creative Commons License
This work is licenced under a Creative Commons Licence googleb748ed438634c129.html
Kategorie: Wszystkie | Chiny | architektura | dywagacje | hipotezy | inne | making people angry | miasto
RSS
środa, 29 kwietnia 2009
252. notatka robocza
Na prośbę Stasia N. zamieszczam krótką notatkę o problemach, które mnie obecnie frapują.
Bedzie ona podstawą mojego wystąpienia w Gdańsku, choć z bardzo mocnym zastrzeżeniem (prosili mnie o to organizatorzy), że język mojej wypowiedzi będzie pozbawiony tego całego żargonu, którym czasami się w notkach blogowych posługuję...
W jakimś sensie podobne intuicje poruszałem w Katowicach. No ale tam to było kulą w płot. W Gdańsku - jak sądzę - będzie lepiej.

<meta content="OpenOffice.org 3.0 (Win32)" name="GENERATOR" /><style type="text/css"> <!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } --> </style> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Przede wszystkim, chciałbym odrzucić pokusę dualistycznego mówienia / myślenia.</p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Zamiast dyskusji o dominacji rynku nad wspólnotą, zamianą obywatela w obywatela - konsumenta, roli samorządu lokalnego pomiędzy państwem narodowym a logiką globalnego kapitalizmu (globalnymi korporacjami / organizacjami) czy dylematach dotyczących prywatyzacji przestrzeni publicznej, chciałbym zaproponować myślenie splotem / heterogeniczne / koalicyjne.</p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Miasto jest heterogeniczne. Próba określania jednej czy dwu idei która miałaby leżeć u źródeł powstania i funkcjonowania miasta wydaje się dramatycznym błędem. </p> <p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">Heterogeniczność miasta jest wyzwaniem dla podmiotowości. Utrata podmiotowości jest bowiem, moim zdaniem, największym problemem współczesnego miasta. Miasto nie jest dziś ani wspólnotą, ani rynkiem (w znaczeniu lokalnego centrum handlowego dla regionu, wg. teorii ośrodków centralnych / Christallera). Odbudowa tejże podmiotowości musi odbywać się jednak nie wobec jednej homogenicznej ideologii / systemu wartości / meta - narracji, lecz raczej w oparciu o </span><span lang="pl-PL"><i>puste znaczące </i></span><span lang="pl-PL">(lub jak nazywałem to w książce – puste centrum).</span></p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Mówiąc o odbudowie podmiotowości, mówię o tejże podmiotowości kreowaniu. </p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Jeśli jednak mówię o podmiotowości heterodoksyjnej, to zdecydowanie odrzucam wszelkie autorytarne (czy o proweniencji modernistycznej czy też nowo – urbanistycznej) pomysły skonstruowania podmiotowości _poza_ samym miastem i jego mieszkańcami.</p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">To mieszkańcy i nikt inny są odpowiedzialni za miejsce w którym żyją / mieszkają.</p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Mieszkańcy jednak nie są jakąś jednolitą grupą, nie istnieje też żaden wspólny interes mieszkańców (oprócz ogólników w rodzaju „by wszystkim żyło się lepiej”), budowa podmiotowości musi więc być osadzona na agonistycznym sporze pomiędzy poszczególnymi grupami / jednostkami i ich interesami / systemami wartości.</p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Podkreślę jednak powtórnie – należy odrzucić myślenie oparte na dualizmie (jednostka / wspólnota, miasto jako całość / dzielnica – fragment), zamiast tego wskazywać na ciągi splatających się interesów i praktyk.</p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Budowanie podmiotowości nie jest jednakże jakimś ezoterycznym procesem – jego efektem MUSI BYĆ materia i instytucja.</p> <p style="margin-bottom: 0cm;"><span lang="pl-PL">To w instytucjach i w artefaktach „zamrożone” zostają procesy negocjacji. Nie jesteśmy bowiem w stanie – jako niezwykle skomplikowana struktura społeczna wciąż i na nowo negocjować wszystkiego (to mogą robić szympansy, ale niestety nie ludzie – jak pisał na ten temat Bruno Latour). Instytucje i artefakty są „wcieleniem” (</span><span lang="en-GB">embodiment</span><span lang="pl-PL">) cząstkowych ustaleń niekończących się negocjacji – same stając się elementem przyszłych splotów negocjacyjnych.</span></p> <p lang="pl-PL" style="margin-bottom: 0cm;">Reasumując więc – podstawowym problemem jest określenie warunków konstruowania miejskiej podmiotowości jako warunku sine qua non jakiekolwiek dyskusji o współczesnym mieście.</p> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">22:38</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/252-notatka-robocza.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/252-notatka-robocza.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (9) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> poniedziałek, 27 kwietnia 2009 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3772860"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">251. będę w Gdańsku</div> <div class="BlogWpisTresc"> 16 maja będę miał przyjemność wziąć czynny udział w <span class="posthref" data-href="http://www.pfo.net.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=28&Itemid=98">III Pomorskim Kongresie Obywatelskim</span>, w sesji tematycznej "<span class="posthref" data-href="http://www.pfo.net.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=307&Itemid=98">Miasta - czy wszystko na sprzedaż</span>?"<br /><br />Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie - nazwiska zaproszonych gości / mówców robią wrażenie.<br />Jedyne co mnie zasmuciło, to fakt, że wbrew wcześniejszym plotkom jakie słyszałem nie będzie tam pani profesor Staniszkis... :(<br />Może innym razem.<br /><br />W każdym razie - czytelników z Gdańska i okolic serdecznie zapraszam!<br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">22:58</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/251-bede-w-Gdansku.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/251-bede-w-Gdansku.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (2) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3771793"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">250. kurort jako model miasta zależnego</div> <div class="BlogWpisTresc"> W zeszłym tygodniu byłem w <span class="posthref" data-href="http://www.polczyn-zdroj.pl/">Połczynie Zdroju</span> na konferencji "Architektura Kurortowa".<br />Jak się domyślacie, o architekturze kurortowej nie mam zielonego pojęcia - ale też powód dla którego mnie zaproszono był inny - moja prezentacja miała tytuł "Architektura Społecznie Aktywna".<br /><br />Konferencja była sympatyczna, spotkałem wielu ciekawych, myślących ludzi, była to fajna odtrutka po spotkaniu w Katowicach...<br />(przy okazji, mojemu ego dobrze zrobił fakt, że obie moje książki są znane i czytane)<br /><br />I choć - jak napisałem - na kurortach się nie znam, to chyba warto poświęcić im trochę uwagi.<br />Kurort bowiem, do pewnego stopnia, może być modelem każdego współczesnego miasta.<br />Sens kurortu - w przeciwieństwie do miast innego typu - zawsze leżał poza nim samym.<br />Kurort - z definicji - niemal w całości egzystuje dzięki kuracjuszom.<br />Oczywiście - miasta w których znajdują się kurorty miewają też inne funkcje (Połczyn ma na przykład spory browar) - ale tym co wyróżnia kurort jest esencjonalne wysunięcię podmiotowości poza samo miasto.<br /><br />To co dziś jest problemem większości (znacznej) miast - utrata podmiotowości i uzależnienie się miasta od bytów znajdujących się poza nim, na które miasto nie ma wpływu (w przeciwieństwie do miast "tradycyjnych" będących centrum regionu) - jest oczywiste w przypadku kurortu.<br /><br />Kurort działa więc, gdy zdoła wytworzyć wokół siebie stabilną i liczną grupę odwiedzających go kuracjuszy.<br />Gdy więź pomiędzy kurortem a kuracjuszami zostaje naderwana, kurort upada.<br /><br />Ta więź, ta zasada oparcia istnienia miasta na pewnym ludzkim sentymencie jest oczywiście zbieżna z pewnymi aspektami obywatelstwa plug-in o którym pisałem w mojej książce.<br />Z tego właśnie powodu myślę, że warto by mój kontakt z kurortami (i nie chodzi mi o zostanie kuracjuszem) nie skończył się na tej jednej konferencji. <br />Temat jest znacznie ciekawszy i obiecujący niż mi się wydawało.<br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">15:29</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/250-kurort-jako-model-miasta-zaleznego.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/250-kurort-jako-model-miasta-zaleznego.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (12) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> środa, 22 kwietnia 2009 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3761916"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">249. po spotkaniu w Katowicach...</div> <div class="BlogWpisTresc"> ... spotkanie w Łodzi było extra.<br /><br />ps. oczywiście - szacunek dla organizatorów. spróbowali.<br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">23:12</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/249-po-spotkaniu-w-Katowicach.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/249-po-spotkaniu-w-Katowicach.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (18) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3759493"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">248. negatywny totalitaryzm</div> <div class="BlogWpisTresc"> Wydaje się, że są dwa podstawowe modele regulujące relacje pomiędzy obywatelem a panstwem / miastem.<div><br /><div>Pierwszy z nich to model liberalny, w którym istnieją pewne ramy instytucjonalne oraz samoorganizująca / dezorganizująca się zbiorowość.</div><div>Co nie jest zabronione, jest dozwolone.</div><div><br /></div><div>Drugim modelem jest model etatystyczny, w którym ramy instytucjonale przestają być ramami i stają się aktywnym bytem usiłującym regulować (w coraz większym stopniu) życie obywateli.</div><div><br /></div><div>Model "negatywnego totalitaryzmu" jest czymś zupełnie odmiennym wobec obu wspomnianych modeli.</div><div>Zarówno model liberalny jak i etatystyczny przyjmuje perspektywę instytucjonalną - patrzy od strony miasta / państwa na rzeszę obywateli.</div><div><br /></div><div>"Negatywny totalitaryzm" odwraca perspektywę.</div><div>Sprawia, że każdy ruch, każda decyzja obywatela kształtuję ramy instytucjonalne. Nie jest więc anarchizmem kwestionującym potrzebe istnienia ram / instytucji, lecz modelem, w którym każdy obywatel posiada niemal totalną władzę nad instytucjami.</div><div>Perspektywa "od-instytucjonalna" zostaje oczywiście zachowana, lecz jest perspektywą "odbitą".</div></div> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">00:31</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/248-negatywny-totalitaryzm.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/248-negatywny-totalitaryzm.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (14) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> wtorek, 21 kwietnia 2009 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3758049"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">248. Łódź rulez!</div> <div class="BlogWpisTresc"> Baaardzo dziękuję za wczorajsze spotkanie/a!!! </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">14:19</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/248-Lodz-rulez.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/248-Lodz-rulez.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (3) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> sobota, 18 kwietnia 2009 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3750052"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">247. tydzień poprzedni, tydzień następny</div> <div class="BlogWpisTresc"> <p>Ostatni tydzień wypoczywałem. Między innymi tam:</p><p><img height="585" width="486" src="http://krzysztofnawratek.blox.pl/resource/eg1.jpg" alt="" /></p><p>Najbliższy tydzień będzie dość pracowity. Najpierw będę tu:</p><p><img style="width: 486px; height: 685px;" src="http://krzysztofnawratek.blox.pl/resource/lodz.jpg" alt="" /> </p><p>A potem - o czym już pisałem - będę w Katowicach (w środę) oraz z Połczynie Zdroju (piątek i sobota).</p><p>Jeśli ktoś ma czas i chęć - zapraszam! </p> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">00:29</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/247-tydzien-poprzedni-tydzien-nastepny.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/247-tydzien-poprzedni-tydzien-nastepny.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (2) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> piątek, 10 kwietnia 2009 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3734028"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">246. po co edukacja?</div> <div class="BlogWpisTresc"> Nie tylko w UK, ale - jak mi mówią znajomi - i w PL, w szkołach i na uniwersytetach, coraz głośniej słychać głosy, że szkoła i uniwersytet są po to, by "przygotowywać młodych ludzi na rynek pracy".<br />Pomijając już skrajnie ideologiczny i redukcjonistyczny wymiar takiego podejścia, uważam że jest to pogląd skrajnie niebezpieczny i - po prostu - błędny.<br /><br />Edukacja jest przemocą. <br />Jakbyśmy nie rozmywali relacji władzy pomiędzy nauczycielem a uczniem, ta relacja istnieje, i ujawnia się w najlepszym razie raz - przy ocenie pracy jaką uczeń przedstawia.<br />Możemy oczywiście próbować wymigać się i z tego przykrego obowiązku - przerzucając ocene na uczniów, domagając się by oceniali się sami. Również jednak w takiej sytuacji - po pierwsze najpierw zmuszamy uczniów do zaakceptowania określonych (NASZYCH) kryteriów oceny, a po drugie, zawsze istnieje jakiś mechanizm weryfikacji tej oceny - na przykład w postaci external examiners.<br /><br />Jednakże, fakt, że edukacja jest rodzajem przemocy bynajmniej nie oznacza, że należy edukację odrzucić, lub że ta przemoc jest zła.<br />Ucząc się, trenując czy pracując, przemocą przezwyciężamy naszą bezwładność.<br />Sami stosujemy przemoc wobec samych siebie.<br /><br />Nauka na Uniwersytetach nie jest obowiązakowa. Więcej - w UK za naukę się płaci.<br />Nauczyciele nie są studentom narzucani - sami studenci wybierają sobie swoich tutorów.<br />Zadania szkoły (na każdym stopniu edukacji) są - moim zdaniem - dwa.<br />Mają wspomóc proces socjalizacji - czyli mają nauczyć młodych ludzi, że nie są samotnymi wyspami; oraz - co oczywiste - mają dostarczyć odpowiedni zasób wiedzy i wyposażyć uczniów w określone profesjonalne umiejętności.<br /><br />Teza o przygotowaniu uczniów do rynku pracy podkreśla aspekt drugi, ignorując niemal zupełnie aspekt pierwszy. Jeśli już o jakiś umiejętnościach społecznych mówi, to są to umiejętności "sprzedaży" siebie na rynku pracy. <br /><br />Moim zdaniem jednak, socjalizacja i uczenie empatii SĄ niezbednym i kluczowym elementem edukacji.<br />Jeśli przepisy uniwersyteckie są radykalne jeśli chodzi o zapobieganie wszelkiej dyskryminacji (tak, mam to w umowie o pracę), to czyż nauczyciel ma prawo ignorować studenckie projekty żartujące z holokaustu? Nie dostrzegać tego co znaczą i co robią, a skupiać się na konstrukcji ściany i stropu?<br /><br />Szczególnie gdy mówimy o studentach architektury - humanistyczny wymiar edukacji jest kluczowy.<br />Edukacja ma wymiar społeczny - pomaga budować społeczeństwo.<br />Nie zbiór egoistycznych jednostek, świetnie wpisujących się w neoliberalny reżim indywidualnego pożądania, lecz wrażliwych na Innego osób.<br /><br />Edukacja nie jest neutralna i przezroczysta. <br />I nie powinna być.<br />Obozy koncentracyjne ktoś zaprojektował - naszym zadaniem, jako nauczycieli, jest nie tylko nauczyć jak barak i komorę gazową zbudować, lecz przede wszystkim dlaczego NIE WOLNO tego robić.<br /><br />Jeśli ktoś uważa, że dławię w ten sposób wolność jednostki - zawsze może wybrać jakąś inną szkołę.<br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">08:45</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/246-po-co-edukacja.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/246-po-co-edukacja.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (5) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> wtorek, 07 kwietnia 2009 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3728002"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">245. w Łodzi...</div> <div class="BlogWpisTresc"> Właśnie zostałem zaproszony do Łodzi - jeszcze w tym miesiącu, <span style="text-decoration: line-through;">21</span> <span style="font-weight: bold;">20</span> kwietnia. <br />Szczegóły podam jak sam będę je znał - teraz tylko informuję wstępnie, widzę bowiem, że mój blog ma całkiem sporo czytelników z tego miasta :) <br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">13:27</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/245-w-Lodzi.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/245-w-Lodzi.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (2) » </a> </div> </div> </div> <div class="BlogDataWpisu"> piątek, 03 kwietnia 2009 </div> <div class="BlogWpisBox"> <a name="entry_3720888"></a> <div class="BlogWpisItemTytul">244. wypuszczając się na obce tereny...</div> <div class="BlogWpisTresc"> W najnowszym numerze poważnego, naukowego periodyku "<span class="posthref" data-href="http://www.ifispan.waw.pl/files/studiasocjologiczne/pl/numer.htm">Studia Socjologiczne</span>" interesująca recenzja mojej książki. Troszeczke złośliwa, ale w sumie bardzo pochlebna.<br />Tej złośliwości to ja się nie dziwię - tą książką (i innymi publikacjami) wypuszczam się daleko poza dyscyplinę w jakiej mam tytuł naukowy. To oczywiście może Poważnych Naukowców z Owych Dyscyplin lekko drażnić (nawet nieświadomie).<br />Szczególnie może to drażnić socjologów właśnie.<br />Nie wiedzieć czemu, już kilka razy widziałem swoje nazwisko w niemieckich tekstach z dopiskiem "socjolog miasta".<br />Również Czesi robiący projekt "<span class="posthref" data-href="http://www.urbanityproject.eu/">Urbanity. 20 years after</span>" nazywają mnie socjologiem.<br /><br />Chciałbym bardzo socjologów przeprosić i zapewnić, że te błędy nie są przeze mnie w żaden sposób inspirowane.<br />Owszem, wykładałem kiedyś w Rydzę Geografię Społeczną, ale też to nie był mój pomysł!<br />Nie jestem geografem, nie jestem socjologiem.<br />Wiadomo kim jestem... ;)<br /><br />I jeszcze na koniec ogłoszenie parafialne:<br /><br /><p><strong>22.04.2009 środa, godz. 18.00</strong><br /> <strong>COMMONSPACE. Demokratyczne Katowice – debata z udziałem zaproszonych gości:<br /> </strong><strong>Aleksandra Wasilkowska - architekt<br /> </strong><strong>Krzysztof  Nawratek - urbanista, teoretyk miasta <br /> </strong><strong>Krzysztof Kafka - urbanista, planista</strong></p> <p>W książce: "Miasto jako idea polityczna" Krzysztof Nawratek pisze o drodze dochodzenia do wspólnoty samo-zarządzającej się, o faktycznym udziale i odpowiedzialności za życie miasta. Przedstawia mechanizmy pozwalające na opór przed zamianą w obywatela – konsumenta. Podczas spotkania będziemy starać się określić własną prędkość miasta Katowice, jego indywidualność, a także spojrzeć na niedoskonałość (!) jako cechę pozytywną.<br /> miejsce: Galeria Architektury SARP/ARCHIBAR<br /> Patronat medialny: BRYŁA</p>Zapraszam!!!<br /> </div> <div class="BlogWpisInfo"> <div class="InfoPodTekstem"> <span class="IPTczas">21:30</span>, <span class="IPTautor">krzysztof_nawratek</span> <br/> <a class="IPTlinkuj" href="/2009/04/244-wypuszczajac-sie-na-obce-tereny.html">Link</a> <a class="IPTkomentuj" href="/2009/04/244-wypuszczajac-sie-na-obce-tereny.html#ListaKomentarzy"> Komentarze (5) » </a> </div> </div> </div> </div> </td> </tr> </table> </div> <div id="Stopka"></div> </div> <script type="text/javascript"> document.domain = 'blox.pl'; </script> <div id="sidebox_wrap"> <div id="sidebox_control" class="exp"> <div id="sidebox_bg"></div> <div id="sidebox" class="skin1"> <div id="sidebox_roll"></div> <div id="sidebox_body"> <a href="http://blox.pl/"><img src="http://blox.pl/images/belka/bloxlogo.png" alt="Blox.pl" /></a> <div class="nav"> <a class="nb" href="#" id="sidebox_btnprev"><span>poprzedni blog</span></a> <a class="nb" href="#" id="sidebox_btnnext"><span>następny blog</span></a> <a class="cb" onclick="dataLayer.push({'dimension7': dimension7,'vpv': vpv, 'event':'SendVirtualPageView'});" href="http://www.blox.pl/html/8257537.html"><img src="http://blox.pl/images/belka/createblox-btn-skin1.png" alt="załóż bloga" /></a> <a class="cb" onclick="dataLayer.push({'dimension7': dimension7,'vpv': vpv, 'event':'SendVirtualPageView'});" href="http://www.blox.pl/blog/signup/1"><img src="http://blox.pl/images/belka/createblox-btn-skin1.png" alt="załóż bloga" /></a> </div> <!-- .nav --> <div id="sidebox_container_0" class="list"> <strong id="sidebox_title_0" class="h"></strong> <ul id="sidebox_list_0"> <li class="dummy"></li> </ul> <!-- #sidebox_list_0 --> <p class="more"><a id="sidebox_link_0" href="#"></a></p> </div> <!-- .list --> <div id="sidebox_container_1" class="list"> </div> <!-- .list --> </div> <!-- #sidebox_body --> </div> <!-- #sidebox --> </div> <!-- .exp --> </div> <!-- #sidebox_wrap --> <iframe id="boxframe" name="bblo_frame" src="http://cookiecontainer.blox.pl/html?page=cookieStore¶ms=9,220646"></iframe> <script type="text/javascript"> function bblo_addEvent(obj, type, fn) { if (obj.addEventListener) { obj.addEventListener(type, fn, false); } else if (obj.attachEvent) { obj["e" + type + fn] = fn; obj[type + fn] = function() { obj["e" + type + fn] (window.event); } obj.attachEvent("on" + type, obj[type + fn]); } } function bblo_O(n) { return document.getElementById(n); } function bblo_trim(x){return x.replace(/^\s+|\s+$/g,'');} function bblo_hasClass(obj, clName) { var clN = ' ' + obj.className + ' '; return (clN.match(' ' + clName + ' ') != null); } function bblo_addClass(obj, clName) { if (bblo_hasClass(obj, clName)) return; obj.className = bblo_trim(obj.className + ' ' + clName); } function bblo_removeClass(obj, clName) { if (!bblo_hasClass(obj, clName)) return; var clN = ' ' + obj.className + ' '; eval("obj.className = bblo_trim(clN.replace(/ " + clName + " /g,' '));"); } function bblo_swapClass(obj, oldName, newName) { bblo_removeClass(obj, oldName); bblo_addClass(obj, newName); } var blox_frame = null; function bblo_init(e) { if (top.location != self.location) return; blox_frame = window.frames['bblo_frame']; window.setTimeout(bblo_ready, 10); } function bblo_completeList(n, item) { var obj = { title: bblo_O('sidebox_title_'+n), link: bblo_O('sidebox_link_'+n), list: bblo_O('sidebox_list_'+n), container: bblo_O('sidebox_container_'+n) }; try { obj.title.innerHTML = item.title; obj.link.href = item.link_uri; obj.link.innerHTML = item.link_caption; obj.container.className = 'list ' + item.class_name; for (var i = 0; i < item.data.length; i++) { var o_link = document.createElement('a'); var o_span = document.createElement('span'); var o_li = document.createElement('li'); o_link.innerHTML = '<strong>' + item.data[i].title + '</strong> ' + item.data[i].name; o_link.href = item.data[i].uri; o_span.innerHTML = item.data[i].when; o_li.appendChild(o_link); o_li.appendChild(o_span); obj.list.appendChild(o_li); } } catch (e) {;} } var blox_data_done = false; function bblo_ready() { try { if (blox_frame.blox_is_ready()) { if (blox_data_done) return; blox_data_done = true; var t_data = bblo_frame.blox_get_data(); g_data = t_data; if (t_data.display == '0') { bblo_swapClass(bblo_O('sidebox_control'), 'exp', 'fold'); } bblo_O('sidebox_btnprev').href = t_data.prev; bblo_O('sidebox_btnnext').href = t_data.next; for (var i = 0; i < t_data.items.length; i++) { bblo_completeList(i, t_data.items[i]); } bblo_addEvent(bblo_O('sidebox_roll'), 'click', bblo_toggle); bblo_O('sidebox_wrap').style.display = 'block'; } else { window.setTimeout(bblo_ready, 10); } } catch (e) { window.setTimeout(bblo_ready, 10); } } function bblo_toggle() { var obj = bblo_O('sidebox_control'); var write = '0'; if (bblo_hasClass(obj, 'exp')) { bblo_swapClass(obj, 'exp', 'fold'); } else { bblo_swapClass(obj, 'fold', 'exp'); write = '1'; } blox_frame.blox_toggle_display(write); } bblo_addEvent(window, 'load', bblo_init); </script> <script> var pingUrl = window.location.protocol + '//' + window.location.host + '/blog/ping/'; var xhr = new XMLHttpRequest(); xhr.open("GET", pingUrl, true); xhr.send(); </script> <script type="text/javascript"> (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3&appId=151924531509550"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, 'script', 'facebook-jssdk')); </script> <script src="https://apis.google.com/js/platform.js" async defer> {lang: 'pl'} </script> </body> <!-- if mobile end --> </html>