Creative Commons License
This work is licenced under a Creative Commons Licence googleb748ed438634c129.html
Kategorie: Wszystkie | Chiny | architektura | dywagacje | hipotezy | inne | making people angry | miasto
RSS
sobota, 20 października 2012
670. podglądani przez PiS?
Jak już pisałem, w poniedziałek lecimy do Polski, by przez 11 dni zbierać materiały dotyczące terenów po byłych zakładach Ursus. Potem przez następnę kilka miesięcy, bedziemy pracowali nad strategiami rozwoju tego terenu, pod roboczym hasłem 'Industrial City 2.0'. 

Z pewnym więc zaskoczeniem przeczytałem, że w tenże poniedziałek, w tymże Urusie, PiS organizuje debatę poświęconą pracy, a jednym z tematów, o którym ma być mowa będzie... reindustrializacja: 

"Szef PiS zaznaczył, że wybór miejsca debaty - w Ursusie - nie jest przypadkowy. "Tam mamy specyficzny teren poprzemysłowy. Zawsze uważaliśmy, że likwidacja wielkiej części polskiego przemysłu, brak wysiłku ze strony państwa, żeby ten przemysł podtrzymać po 1989 roku, była wielkim błędem (...). Wiemy, że sprawa odbudowy industrializacji Polski nie jest łatwa, ale jest to też część naszego programu" - podkreślił.

Ja się niezwykle cieszę, że problemy Ursusa przyciągnęły uwagę polityków, również polityków PiS. Oczywiście to zbieg okoliczności, że debata jest akurat w poniedziałek i akurat w Ursusie, ale zabawnie pomyśleć, że ten blog, moje publikacje i prace moich studentów mogłyby być inspiracją dla konserwatywnej, narodowej prawicy... ;)

Przy tej okazji przypomnę mój tekst dla Instytutu Obywatelskiego, oraz dyskusję z Edwinem Bendykiem, którą zorganizowała Bęc! Zmiana

___
No i jeszcze raz - wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy.
17:20, krzysztof_nawratek
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 października 2012
669. paradoks realnego socjalizmu
This stability in capitalism is guaranteed by the universal logic / mediator of financial gain, in contrast to innovations in socialism which were forcefully provoked by the lack of this universal logic / mediator.

(However, socialism failed exactly because these local and temporary innovations cannot communicate with each other).

[inspired by Jadwiga Staniszkis. takie rzeczy opowiadam moim studentom. architektury]
23:07, krzysztof_nawratek , dywagacje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 października 2012
668. demonstracja lokatorska
CO: Demonstracja lokatorska szlakiem gentryfikowango Łazarza oraz spotkanie z prof. Margit Mayer.

KIEDY: 20 października 2012, godzina 13:00

GDZIE: Poznań, ulica Stolarska 2

Jeśli jesteście w okolicy, powinniście koniecznie się wybrać. To nie jest sprawa lokalna i tak naprawdę, nie dotyczy tylko mieszkańców zagrożonych gentryfikacją dzielnic, to jest część walki o sprawiedliwe, ludzkie miasto. Wszyscy na Stolarską!
20:44, krzysztof_nawratek , miasto
Link Dodaj komentarz »
667. autorytarny, samoznoszący się impuls
To Wam się raczej nie spodoba...

"Mówię tu tylko tyle, że w pewnych warunkach autorytarny impuls może być bardzo korzystny dla budowania podmiotowości miasta i stworzenia wspólnoty, która będzie zdolna do wzięcia odpowiedzialności za siebie i za miasto. To nie jest więc próba budowania autorytarnego systemu, a przekonanie, że silna, autorytatywna władza może czasem wykształcić demokratyczną i egalitarną wspólnotę. Trzeba tylko zaznaczyć, że to twierdzenie na razie nie znajduje swojego potwierdzenia w Polsce."

Całość TUTAJ.
08:17, krzysztof_nawratek , miasto
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 października 2012
666. do tych, którzy współ-czują
Chciałem zatytułować ten wpis 'do przyjaciół z niezdziczałej prawicy', ale uświadomiłem sobie, że takich już nie ma... więc spróbujmy szerzej. Miesięcznik Znak w końcu 'uwolnił' mój tekst o polskich wojnach aborcyjnych i najwyraźniej tekst budzi wciąż emocje, bo wskoczył na drugie miejsce najpopularniejszych artykułów tego miesięcznika (w sieci). Nie było z nim zbyt wielu polemik - Michał Łuczewski zasugerował, że jestem głupi, więc nie warto ze mną dyskutować; Krzysztof Mazur dał do zrozumienia, że tekst jest głupi, więc nie warto z nim polemizować, Andrzej Leder niby polemizował, ale w zasadzie się zgadzał... fb pozostał obojętny i jedynie Maurycy Kos napisał o moich 'księżycowych rojeniach'.

Może jeszcze powinienem zaczekać, mieć nadzieję, że ktoś podejmie z moim artykułem polemikę... uprzedzę (lub pomogę) ewentualnemu dyskutantowi i dopowiem o czym - moim zdaniem - ten tekst jest [a przy okazji napiszę coś w rodzaju manifestu].

Ten tekst oczywiście nie był o aborcji jako takiej, lecz o wojnie wokół ustawy antyaborcyjnej, jako symptomie sporu o przyszłość polskiego społeczeństwa. Teza, jaką stawiam jest prosta i zawiera się w tytule: 'Obrońcy hierarchii i grabarze tego co wspólne'. Bynajmniej jednak nie twierdzę, że prawica to jedynie obrońcy hierarchii, a lewica to grabarze tego co wspólne. Myślę, że obie strony są przeżarte indywidualistycznym liberalizmem i zarówno polska prawica jak i lewica to grabarze wspólnoty.

W deklaracjach, prawica się do tego raczej nie przyzna i być może przed sobą również będzie udawać, że wspólnota jest dla niej ważna. Może i jest, problem jedynie polega na tym, jak tę wspólnotę prawica sobie wyobraża. Krzysztof Mazur nie pozostawia złudzeń i twierdzi, że wspólnotę trzeba budować w oparciu o "prawdę absolutną uznawaną przez wszystkich". Wizja prawicy to korwinistycznie zdemolowane 'społeczeństwo' konkurujących ze sobą jednostek, trzymane razem autorytarną "prawdą absolutną" (egzekwowaną tradycyjnie przez państwowy aparat opresji + zideologizowany kościół katolicki). Autorytarna siła jest więc fundamentem przyszłej, wymarzonej przez prawicę Polski (i trochę już Polski dzisiejszej, by wspomnieć jak szybko policja reaguje by usunąć skłotersów, a jaka jest bezradna, gdy ktoś lokatorów dręczy).

Lewica najwyraźniej już zupełnie się poddała i jedyne co ma, to liberalne wyobrażenie neutralnego prawa, które rozdziela tych, którzy nigdy się nie dogadają. Jak z aprobatą o kordonach policyjnych rozdzielających zwaśnione strony pisze Andrzej Leder, czy Maurycy Kos "Chodzi bowiem o prawo [lex], które w Polsce powinno być zdecydowanie inne niż jest, ale nie dlatego, że dojdzie do uzgodnień aksjologicznych, ale dlatego właśnie, że takich uzgodnień nie ma".

I w ten sposób liberalna wizja państwa w przedziwny sposób splata się ze schmittiańską wizją polityki... której hołduje cała prawica i coraz większa część lewicy.

Mój tekst o wojnach aborcyjnych (a także moja najnowsza książka) odrzuca taką wizję. Jak staram się to tłumaczyć w kilku wywiadach - uważam za polityczne to co splata, a nie to dzieli. Politykę uznaję więc za uniwersalistyczną praktykę zmierzającą do integracji tego co zwaśnione i podzielone. Nie w imię totalitarnej 'prawdy, uznanej przez wszystkich' lecz w drodze heterogenicznej narracji, starającej się uznać całość bytu. Przedstawiam więc projekt polityczny, który nie może spotkać się ani ze zrozumieniem, ani tym bardziej z poparciem tych wszystkich, którzy uznają walkę i koncepcję wroga za fundament polityczności.

Będę deklarował ten projekt jako lewicowy, choć wielu na lewicy się oburzy. Również dlatego, że wbrew temu, co ostatnio opowiada Dorota Masłowska, bycie lewicowcem jest wciąż w Polsce czymś niestosownym. Emancypacja kobiet, uspołecznienie własności, równouprawnienie prawne różnych form związków pomiędzy ludźmi są lewicowymi postulatami i zarazem realizują moją wizję totalnego inkluzywizmu.

Jednak fundamentalnym argumentem za opowiedzeniem się za lewicą jest najprostszy etyczny impuls współ-czucia.
Choć rzadko zgadzam się z Kingą Dunin, tu przyznaję jej całkowitą rację.


___
17:37, krzysztof_nawratek , making people angry
Link Komentarze (2) »
sobota, 06 października 2012
665. Plymouth - Ursus: 22-31 października
Ogłoszenie:
Od 22 do 31 października będę z moimi studentami (2gi, ostatni rok, studiów magisterskich) w Warszawie, a konkretnie w Ursusie.



(informacja z najnowszego Notesu na 6 Tygodni, w którym - przypadkowo - rozdział mojej najnowszej książki).

Wszystkich, którzy chcieliby się spotkać lub - tym bardziej - pomóc w projekcie, proszę o kontakt. W projekcie uczestniczy dr Michelle Adams, dyrektor Dalhousie’s Eco-Efficiency Centre na Dalhousie University w Kanadzie.

'Przy okazji' tego pobytu w PL będę też się spotykał w związku z wydaniem 'Dziury w całym': 23 w Warszawie, również (jeśli nic się nie zmieni) w Gdańsku i Łodzi. Spotkania organizuje Krytyka Polityczna, będą się odbywały w jej klubach, szczegółowe informacje więc na jej stronach.

26go października w MSN wezmę też udział w dyskusji o mieście post-kapitalistycznym. Niestety, w związku ze śmiercią Neila Smitha, w dyskusji weźmie udział jedynie Fran Tonkiss i ja. Dyskusje prowadzi Kacper Pobłocki.

Do zobaczenia!
13:46, krzysztof_nawratek , miasto
Link Dodaj komentarz »